Wiele stuleci temu, w czasach mlekiem i miodem płynących powstało królestwo Bijapur. Dzięki przychylności bogów i mądrości władców Bijapurianie żyli w spokoju i dostatku przez wiele, wiele lat. I tak kolejni władcy przejmowali władzę w królestwie, aż przyszła kolej na Jamathiva.Był on wspaniałym królem, kochanym i podziwianym przez poddanych, a jego żona uchodziła za najpiękniejszą damę w całym Bijapurze. W rok po ich hucznych zaślubinach na świecie pojawił się pierwszy potomek królewskiego rodu, któremu nadano imię Isha. W przeciągu następnych lat dołączyli do niego: Nishant, Thaval, bliźniacy: Aruna i Bahadura, Hari oraz najmłodszy Shyam. Cała siódemka była oczkiem w głowie zarówno rodziców, jak i całego dworu. Dbano, by książętom niczego nie brakowało i by mogli się beztrosko bawić. Kiedy weszli w wiek młodzieńczy, zobowiązano mistrzów sztuk walki, strategii i pozostałych dziedzin nauki i sztuki, aby książęta odebrali najlepsze wykształcenie. Kiedy starsi bracia osiągnęli wiek męski, rodzice zaczęli planować dla nich świetlaną przyszłość i szukać odpowiednich kandydatek na żony.
Jednak to właśnie wtedy nad potężnym królestwem Bijapuru zawisły złowrogie, czarne chmury. Atham, stary radża pobliskiego państewka, z którym Bijapur od zawsze żył w zgodzie, zaatakował północną granicę królestwa, niszcząc i plądrując wszystko, co zastał na swej drodze. Żołnierze próbowali zatrzymać wrogą armię Athama, jednak ta znacznie przewyższała ich liczebnie. Tak więc owe starania zakończyły się kompletnym fiaskiem i oddziały radży bez dalszych przeszkód dotarły do pałacu królewskiego.
Otoczywszy go tak, by nikt nie mógł się wymknąć, radża zarządzał od króla, by ten oddał mu władze nad Bijapurem, a co więcej, swoją małżonkę, która miała odtąd być kochanką i niewolnicą syna radży. Gdy Jamathiva pogardliwie odmówił mu wszystkich tych rzeczy, Athan zagroził, iż odbierze mu je siłą, zabijając każdego, kto stanie mu na drodze. Król był nieugięty, licząc na to, że Atham nie spełni straszliwych gróźb.Stało się jednak inaczej i spełniły się najgorsze koszmary Jamahiva. Atham wtargnął do zamku z całą swoją armią, zabił króla, porwał królową, a tych, którzy mu się przeciwstawili, zabrał do niewoli. Doskonale zdawał sobie sprawę, że aby w pełni objąć władzę w Bijapurzwe musi na wieczność pozbyć się książąt. Wiedział, iż byli kształceni w sztuce walki, dlatego wysłał na nich grupę najlepszych wojowników, którzy najpierw musieli ich rozdzielić, a potem zabić jednego po drugim. Plan był doskonały i powiódł by się z pewnością, gdyby kapłanka Vimala nie podsłuchała posłańca radży przekazującego rozkazy zabójcom. Kobieta nie miała czasu, by ostrzec potomków Jamathiva, a tym bardziej na wyprowadzenie ich w jakieś bezpieczne miejsce z dala od pałacu. Zwróciła się o pomoc do bogów, błagając, by uratowali dziedziców tronu za wszelką cenę.
Bogowie wysłuchali próśb swej oddanej służki, jednak zrobili to na swój niekonwencjonalny sposób, bowiem zamienili każdego z braci w kota, dzięki czemu książęta bezpiecznie opuścili zamek.Jednak za ten ratunek bogowie zażądali bardzo wysokiej ceny. Każdy z książąt musiał przebywać w ciele przypisanego mu kota, mogąc przybrać swoją prawdziwą formę jedynie przez dwadzieścia cztery godziny każdego tygodnia.
Dopiero krew z krwi kapłanki Vimali może zwrócić braciom ich dawną postać i uczynić wolnymi. Tak więc bracia rozpoczęli żmudne poszukiwania potomkini kapłanki. Gdy po kilku latach jej nie znaleźli, rozdzielili się i rozpierzchli po całym świecie, w nadziei, że jeszcze kiedyś się spotkają i odzyskają wolność.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz