...

...

1.4

Przed przeczytaniem ostrzegam: trzeba mieć NAPRAWDĘ DUŻO wyobraźni językowej.
Przypominam również, że gepardy nie ryczą, za to ćwierkają, mruczą, warczą, syczą, miauczą, szczekają, prychają i co tam jeszcze kto sobie wymyśli.



Słońce, ciepło, miło, jasno. Futro, ciepło. Ziewnięcie, mocno, zęby, język, fala. Wilczy-brat, patrzyć, dziwne, wyglądać, oczy.
Szczek "Koci-brat, zabawa."
Prychnięcie "Tak." Łapy, lekko, wysoko, kroki, skok, przyczajenie, warkot, machnięcie ogonem. Skok, unik, atak, przeturlanie, wysoko, siad, krok, skok.

Zapach, dobrze, miło, dwunożny-brat. Machnięcie ogonem, szczek, pisk, ból, uderzenie, fuknięcie, wilczy-brat. Podskok, pisk, machnięcie ogonem, pysk przy nodze, dwunożny-brat. Przyjemne, łaskotanie, kark, futro, dwunożny-brat, przednia łapa, ciepło.
Pomruk "Mam ci coś ważnego do pokazania, chodź za mną."
Szczeknięcie, zaczepienie "Nie. Tu, dobrze."
Głos " Nie marudź, tylko chodź. Jak nie, to cię zaciągnę do domu, bez względu na protesty." Śmiech, złość, uśmiech, łaskotanie, gardło. " Znalazłem jednego z twoich braci."
Podniecenie, wesołość, uszy, ogon, wysoko, fala, podskok, szczeknięcie, mruczenie.
Głos "No widzisz? A tak narzekałeś. Idziemy?" 
Kiwnięcie pyskiem, szczek " Idę, dwunożny-brat, potrzeba."
Wycie "Nudno, iść, nie, szybko."
Warknięcie "Iść, ważne, potem, iść, wilczy-brat."
Smutek, pomruk "Iść, czekać, wilczy-brat."

Iść, dwunożny-brat, szczek, pisk, wysoko, szum, rytm. 
Głos "Naprawdę się cieszę, że jutro wreszcie staniesz na dwóch nogach, wiesz? Im szybciej ta cała farsa się skończy, tym lepiej." 
Warknięcie.
Głos "Tak, wiem, że to nie ja tutaj mam najgorzej. Ale i tak miło by było przytulić się wreszcie do ciebie na noc bez obawy, że przez sen przygniecie mnie twoja łapa. A możesz mi wierzyć, że mimo wszystko, zdecydowanie mniej ważą twoje kończyny w poniedziałki. No, ale z drugiej strony, to jaki postęp", śmiech "Można powiedzieć, że chudniesz w przeciągu jednej doby jakieś dwadzieścia kilo, więc nie ma na co narzekać."
Siad, znudzenie, ziewnięcie, język, mlask. Dwunożny-brat, stanie, obrót, głowa, krzywo. 
Głos "Idziesz ty, czy nie?"
Szczeknięcie "Dwunożny-brat, nudno, szczekać, ważne, nie. Dwunożny-brat, wolno."
Głos "Nie wiem, o co ci chodzi, ale lepiej dla ciebie, żeby to było coś miłego, wiesz?' śmiech. "Chodź już, to może pomyślę, czy cię jeszcze wypuszczę dziś."
Warknięcie, pysk, zęby, łapy, nisko.


Poduszka, lot, pacnięcie, łapa, obok. Głowa, nisko, poduszka, miękko. Szczek.
Głos, wesoło "Widzisz, jak ja dobrze cię znam?" Śmiech. Poważnie "A teraz słuchaj mnie uważnie. Postaram się mówić najbardziej oględnie..."
Szczek.
Głos "Co znowu? A, oględnie, tak?"
Szczek.
Głos "To znaczy, że będę mówił prosto, żebyś wszystko rozumiał. Jakbyś miał jakieś problemu ze skojarzeniem słów, to przerywaj mi, dobrze?"
Szczek, wesoło, ogon, fala.
Głos "No dobra, To zacznijmy od tego, że od jakiegoś już czasu tropiłem jednego z twoich braci. Nie wiem do końca, którego, ale jestem pewny, że to któryś z najstarszej trójki."
Mruknięcie.
"Oj, no... tygrys, lew lub jaguar. W każdym razie, coś dużego. Znalazłem jego ślady około dziesięciu lat temu, a teraz już znam jego dokładną lokalizację."
Szczeknięcie.
"Wiem, gdzie jest. Jutro, jak będziesz człowiekiem, to pokażę ci dokładne mapy... kartki z kreskami dróg... i wyjaśnię, gdzie jedziemy."
Podniecenie, szczek "Jedziemy, ?. Przyszłość, blisko, daleko, ?."
Głos "Jak najszybciej. Jeśli się uda, to powinniśmy być w Indiach najwyżej pojutrze. Muszę poruszyć kilka swoich kontaktów, ale nie powinno być problemów z tym."
Szczek, zdziwienie.
Głos "Znowu coś? Co tym razem?"
Warknięcie, irytacja, machnięcie ogonem.
Głos "Dobra, już dobra. Indie to miejsce, gdzie się urodziłeś i byłeś szczeniakiem. To rozumiesz już, tak?"
Szczeknięcie.
Głos "Co tam jeszcze było... pojutrze to za dwa słońca, a kontakty, to ktoś ważny, kogo znam i może mi pomóc w zdobyciu wszystkich papierów, bez których nas nie przepuszczą przez granice terytoriów dużych stad ludzi. Już wszystko?"
Szczek, wesoło.
Głos "To dobrze, a teraz chodź do mnie, coś mi się należy za tą harówkę."
Mruknięcie, wesoło. Łapy, wysoko, kroki. Łeb, przednia łapa dwunożnego-brata, ciepło, nacisk, miękko. Kark, pysk, ciepło, dobrze, miękko, łaskotanie. Mruczenie.
Mruczenie, cicho "Też cię kocham, mój mały książę. Szykuj się na jutro, nie wypuszczę cię przed północą".





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz